Zmarła żona Karola Strasburgera

Wielka miłość...

Wielka miłość…

To nie będą przyjemne święta dla Karola Strasburgera, który w Pierwszej Miłości gra Karola Wekslera. Wspaniały aktor w ostatnich dniach pożegnał swoją wieloletnią żonę – Irenę Strasburger. To dla 66-letniego aktora wielki dramat – był wraz ze swoją wybraną serca 30 lat!

Jej problemy zdrowotne zaczęły się pod koniec listopada, wtedy też rozpoczęła się hospitalizacja. Żonie Karola Strasburgera nie udało się wygrać walki z chorobą. Po jej śmierci Karol Strasburger został sam. Popularny prowadzący programu „Familiada” nie miał dzieci. Kilka lat temu w jednym z wywiadów wyznał, że kiedy był młody, liczyła się tylko kariera i plany posiadania potomstwa nie były ważne. Później najlepszy czas na powiększenie rodziny minął i Karol Strasburger z żoną Ireną wiedli życie tylko we dwoje.

– Irenę poznałem jakieś 30 lat temu na wyścigach samochodowych, gdzie przyszliśmy jako kibice. Były podchody. W związku z tym, że byliśmy już w związkach, nie było to łatwe. Ukradkowe spotkania, telefony. Zajmowała się ekonomią i trochę modą. Fascynowała mnie jej osobowość. No i powstał związek – tak o żonie opowiadał „Super Expressowi” Strasburger. Teraz został sam. Mamy nadzieję, że podczas zbliżających się świąt Bożego Narodzenia będzie wśród najbliższych przyjaciół, a za jakiś czas ponownie zaznamy jego kunsztu aktorskiego w serialu „Pierwsza Miłość”.
Żona Karola Strasburgera nie żyje
Żona Karola Strasburgera nie żyje
Karol Strasburger

14 myśli nt. „Zmarła żona Karola Strasburgera

  1. To strasznie przykre… Rzadko się w showbiznesie taki długoletni związek. Współczuję szczerze panu Karolowi i życzę wytrwałości na ten trudny okres 🙁

  2. niewin nikogo za nic w swoim zyciu dobrzy ludzie daja szczescie zli doswiadczenia a te bliski sercu najpiekniejsze wspomnienia panie Karolu moje kondolencje

  3. Nawet sobie nie wyobrażam, jaki to musi być ból i rozpacz po stracie tak bliskiej i ważnej osoby. Nie życzę tego nikomu i naprawdę szczerze mi szkoda p. Karola. Oby te święta były dla niego chwilą, którą spędzi w miłości i przyjaźni.

  4. Bardzo Panu współczujemy wraz z rosziną .
    To napewno cie zkie chwile dla Pana Karola…
    Wazne oby te nadchodzace Świ eta spedził w miłości i przyjaźni w otoczeniu najblizszych przyjaciół..
    Najszczersze kondolencje…

  5. To okropne stracic kogos z kim spedzilo sie tyle lat. Ogromnie wspolczuje. A tak na marginesie w zyciu bym nie powiedziala ze ma tyle lat

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.